Wejście w dorosłe życie, dla wielu młodych ludzi jest przykrym zderzeniem z rzeczywistością. Zdanie matury czy skończenie studiów to dopiero początek wyboistej drogi. Gdzie mieszkać? Szukać pracy w Polsce czy za granicą? A może lepiej rozpocząć kolejny kierunek studiów?

Wielu młodych ludzi, nie ma pozytywnych, dorosłych wzorców w swoim życiu i już na początku popełniają oni wiele, opłakanych w skutkach błędów. Na takich ludzi czeka wiele pułapek. Zaciąganie zobowiązań finansowych na niekorzystnych warunkach to pierwszy, najczęściej popełniany błąd. Idąc deptakiem każdego polskiego miasta ulotki firm, które proponują pożyczenie pieniędzy na fantastycznych warunkach są nam wręcz wciskane w dłonie, a zdjęcia szczęśliwych kredytobiorców, którzy dzięki pożyczonym pieniądzom spełnili swoje marzenia, sprawiają, że łatwo w to uwierzyć. Pozabankowa pożyczka hipoteczna to nie tylko szybki sposób na pożyczenie pieniędzy, ale również gwarancja szybkiej gotówki bez zbędnych formalności i weryfikacji zdolności kredytowej. Pomysł wydaje się absurdalny już na samym początku. Jeśli natomiast nie masz gdzie mieszkać, a Twoja druga połowa, na której bardzo Ci zależy naciska na to, że powinieneś się usamodzielnić i wyprowadzić od rodziców, rozwiązanie wydaje się wręcz idealne. Znajdujemy wymarzone mieszkanie. W głowie układamy sobie plan remontu i stroimy nasze gniazdko. Wchodzimy do banku, rzucamy zaświadczenie o dochodach i słyszymy, że nie mamy zdolności kredytowej. Sytuacja ponawia się w każdym, kolejnym odwiedzanym przez nas banku, a doradca kredytowy w firmie zajmującej się doradztwem kredytowym bezradnie rozkłada ręce. Czy poddać się i nadal mieszkać z rodzicami? Po co?! Przecież pieniądze możemy dostać od ręki w kilka minut. Prywatna pożyczka hipoteczna wydaje się jedynym, rozsądnym wyjściem z całej sytuacji. Przecież skoro dostajemy umowę to nikt nas nie oszuka. Wystarczy, że zapoznamy się ze wszystkimi warunkami i będziemy regularnie przelewać wymaganą ratę. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że rzeczywista, roczna stopa oprocentowania będzie wyższa niż w przypadku bankowego kredytu hipotecznego, tak samo z resztą jak prowizja za udzielenie kredytu. Wszystkie dodatkowe opłaty są wkalkulowane w ratę, co sprawia, że mimo wyższej kwoty miesięcznej należności możemy sobie na to pozwolić. Co sprawia, że ostatecznie znikają nasze wątpliwości? Brak konieczności wniesienia zabezpieczenia w postaci wkładu własnego. Który młody człowiek ma na swoim koncie kilkadziesiąt tysięcy złotych? Prawie nikt. Zatem brak konieczności posiadania dwudziestu procent wartości interesującej nas nieruchomości sprawia, że umowę podpisujemy praktycznie bez czytania. Sprawdzamy tylko na ile lat zaciągamy kredyt oraz jaka jest końcowa, ostateczna wysokość raty.

To by było na tyle. Skoro mamy pieniądze na zakup mieszkania to już nic nie stoi nam na przeszkodzie. Dobieramy jeszcze kilka tysięcy złotych na meble czy niezbędny sprzęt i cieszymy się swoim własnym mieszkaniem. Jeśli jesteśmy wydolni finansowo i regularnie spłacamy raty, to tak samo jak w przypadku klasycznego kredytu hipotecznego nie mamy się czego bać.